niedziela, 14 lutego 2010

Walentynki...czyli czekoladowe pancakes z pomarańczową nutą



...nie świętuję walentynek.. Jak mało które 'święto', jest wyrazem wszechobecnej komercjalizacji, która to coraz brutalniej stara się wedrzeć w każdą sferę naszego życia. Dla mnie, dzień zakochanych jest każdego dnia.
Zawsze jest właściwy czas, ażeby przejść się ze swoją połówką na spacer, do kina, do kawiarni.
Zawsze jest odpowiedni moment, żeby obsypać miłość swego życia kwiatami.
Zawsze jest najlepsza chwila, by powiedzieć "Kocham Cię"...

..nie świętuję walentynek.. Ale to nie znaczy, że ich nie widzę, nie udaję, że ich nie ma. Dlatego przygotowałem dziś dwie propozycje kulinarne. Klasyczne, uniwersalne, które jednak poprzez takie, a nie inne kształty, idealnie wpasowują się w powszechną walentynkową 'psychozę';)


Walentynkowe, czekoladowe pancakes, z pomarańczową nutą
(przepis, z własnymi zmianami, za dorotus)



* 2 duże jajka
* 1 szklanka mleka
* 3 łyżki oleju
* 1,5 szklanki mąki (użyłem mąki pszennej razowej)
* 1/3 szklanki cukru
* 1 łyżka proszku do pieczenia (dałem 1 łyżeczkę)
* 3 łyżki kakao
* pół łyżeczki soli
* pół szklanki chipsów czekoladowych lub posiekanej czekolady (jaką lubicie)
(* pół łyżki świeżo startej skórki pomarańczowej)

Wszystkie składniki poza kawałkami czekolady zmiksować, na końcu wrzucić czekoladę, wymieszać.

Smażyć na minimalnej ilości oleju, z obu stron, odwracając na drugą stronę, gdy zobaczymy pęcherzyki powietrza na placku.



2 komentarze:

majana pisze...

Wow świetny pomysł na Walentynki, super!:)

spencer pisze...

Majana Dzięki wielkie. Jak miło jest zjeść dla odmiany, coś dobrze znanego, ale w nowej formie.. Pozdrawiam ciepło:)

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails