piątek, 26 marca 2010

Zapiekanka z kaszy jaglanej ze śliwkami



Kasza jaglana.. Wiedzieliście, że jest to ‘królowa’ wśród kasz?? Ja przyznaję się bez bicia – nie wiedziałem. Tak naprawdę, to do dzisiejszego dnia, nie wiedziałem za bardzo co to w ogóle jest za kasza. Nigdy wcześniej jej nie jadłem..

Dlatego też, gdy ponad pół roku temu, mama kupiła kaszę jaglaną (chyba chciała odświeżyć smak, z zamierzchłych czasów jej dzieciństwa;)) z niemałym zdziwieniem odłożyłem ją na półkę, razem z innymi zbożowymi. Nie mając pojęcia co to jest, nie planowałem samemu jej wykorzystać…aż do wczoraj…

Na swoim blogu Kuba zorganizował konkurs. Ze świetnymi nagrodami. Pisakami do dekorowania. Któż by nie chciał takiego cudeńka;)) Od razu postanowiłem coś przygotować.
Otworzyłem zakładkę ‘Ulubione’ i wybrałem jeden z zapisanych przepisów z tego blogu.. Zapiekankę z kaszy jaglanej ze śliwkami.




Przypomniałem sobie o kaszy, która jak się okazało, w jakiś tajemniczych okolicznościach, przez owo pół roku zawędrowała na samo dno regału – świadczy to o jej popularności w moim domu. Notabene, termin przydatności do spożycia kaszy, upływał za 24dni., tak więc wszelkie okoliczności sprzyjały zrobieniu właśnie tej potrawy..

Nie obyło się jednak bez przygód podczas pichcenia tej pysznej zapiekanki. Wykonałem już wszystkie przygotowania: kasza się gotowała, piekarnik nagrzewał, zmiksowany ser czekał, podobnie jogurt i chałka… Układałem właśnie śliwki na pierwszej porcji kaszy, kiedy mym oczom ukazały się dwa jajka czekające na swoją kolej.. Zapomniałem o jajkach.. No ok., bez paniki, sprawdźmy, gdzie muszę je dodać. Czytam raz, czytam drugi raz, a w przepisie ani słowa o jajach. Koniec końców, dodałem do je sera (tak też podałem w przepisie), i chyba nie był to zły wybór, gdyż zapiekanka wyszła PRZEPYSZNA!!!

Bardzo smaczna, ciekawa, no i dużo zdrowsza alternatywa, dla jakże lubianego przeze mnie zapiekanego ryżu z jabłkami.

Idealnie spisze się zarówno jako obiad, jak i deser.

Gorąco polecam..



ZAPIEKANKA Z KASZY JAGLANEJ ZE ŚLIWKAMI

Składniki:
*2 szklanki kaszy jaglanej
*250 g białego sera
*pół chałki
*2 jajka
*3 łyżki miodu
*500 g mrożonych śliwek
*1 szkl. mleka
*2 szkl. jogurtu
*4 łyżki masła
*laska wanilii
*bułka tarta do posypania

Przygotowanie:
Kaszę ugotować z czterema szklankami wody – powinna być nieco rozklejona. W tym czasie bułkę pokroić w plasterki, a śliwki rozmrozić.

Biały ser zmiksować z łyżką miodu, miąższem laski wanilii, jajkami i odrobiną mleka. Resztę miodu wymieszać z jogurtem.

Żaroodporne naczynie wysmarować masłem i posypać ścianki i dno bułką tartą.
Na spód wyłożyć połowę kaszy, na której poukładać namoczone w mleku kawałki bułki, wiórki masła, biały ser i śliwki. Całość przykryć resztą kaszy i polać połową jogurtu.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na około 45 minut.

Przed podaniem polać resztą jogurtu.






16 komentarze:

kabamaiga pisze...

Spencer, a wiesz, że ja też jeszcze nie jadłam (chyba, mam jakieś mgliste wspomnienie o pierogach z kaszą jaglaną, ale nie wiem czy je jadłam). Zapiekanka wspaniała. No i trzymam kciuki za konkurs :)

ilka_86 pisze...

wow! wygląda przepysznie!:) jeśli podobna choć trochę do zapiekanego ryżu z jabłkami, to w ciemno biorę przepis:)) a kaszy już dawno dawno nie jadłam;) wkrótce zrobię brioszki wg Twojej receptury, bo wyglądają mega smakowicie:)

Margareta pisze...

Wstyd sie przyznac, ale ja tez zapomnialam o kaszy jaglanej. Fajny pomysl na zapiekanke, trzeba bedzie kiedys wyprobowac ;)
Pozdrawiam weekendowo :)

Komarka pisze...

Przyznam szczerze, że jeszcze nigdy nie jadłam kaszy jaglanej w wersji na słodko. A Twoja propozycja jest taka ciekawa, że chce mi się biec do kuchni i przygotować ją natychmiast! :) Jestem baaardzo ciekawa smaku.

viridianka pisze...

wygląda ciekawie, nie wiem czy odważyłabym się na jej przygotowanie, ale od Ciebie bym spróbowała ;]

pamiętam jak Babcia dawniej co wtorek robiła kaszę, brrr ;) dobrze że już zaniechała tego strasznego procederu :)

kornik pisze...

Fajny pomysł, z pewnością się skuszę, bo u nas z takich słodkich zapiekanek to tylko jabłka+ryż. To może być smaczna odmiana:)
Pozdrawiam!

kasiac pisze...

Kaszy jaglanej i ja jeszcze nie jadłam. Koniecznie muszę wypróbować, a w wersji takiej zapiekanki brzmi bardzo przekonująco:)

majana pisze...

Jadłam kaszę jaglaną nie raz, bardzo mi smakowała :)) W takim wydaniu ze śliwkami nie próbowałam. Pysznie wygląda,nawet baaardzo pysznie!
Pozdrawiam:)

Karola pisze...

coś czuję, że jak taką zapiekankę zaserwuję moim dzieciakom, to ją razem z talerzami skonsumują!
uwielbiam kaszę jaglaną:-)

Kuba pisze...

Ha - sprawdziłem w oryginalnym przepisie i tam też jajka są w składnikach, ale nie ma o nich mowy w procesie przygotowania. A to dość poważna książka... dziwne.
Pewnie trzeba je wbić do sera, tak jak Ty postąpiłeś. Gratuluję spostrzegawczości!

Paula pisze...

Spencer, pomysł jest świetny na tą zapiekankę! Nigdy wcześniej takiej nie jadłam, a już tym bardziej z dodatkiem śliwek. Napewno kiedyś ją zrobię :)

aga-aa pisze...

za takie danko zrobiłabym bardzooo bardzo wiele, uwielbiam takie smaki!

asieja pisze...

lubię Twoje zdjęcia
takie ciepłe
pełne smaków

kasza jaglana i mi jest nieznana
pamiętam raz tylko, gdy Mama ją ugotowała i że mi smakowała. bo ja generalnie wszystkie kasze lubię.
a taka wersja na słodko podoba mi się podwójnie

Alivea pisze...

O rany, ciekawe jak to smakuje :D jaglankę znam tylko z połączeń z ciężkimi sosami a ten przepis jest niesamowicie oryginalny :)

Ever pisze...

uwielbiam kaszę jaglaną :) zwłaszcza z warzywami :) Polecam również zrobić z jabłkami :)wtedy na ciepło można jeść jako zapiekankę, a na zimno smakuje jak szarlotka :)

spencer pisze...

kabamaiga Dziękuję pięknie:) Pierogi z kaszą jaglaną? To może być świetne.. Chyba spróbuję coś takiego wykombinować:)

ilka_86 Dzięki.. Hehe Twoje brioszki też wyglądają przepysznie..

Margareta Naprawdę warto spróbować.. Pozdrawiam

Komarka :)) to biegnij do kuchni, gdyż zapiekanka jest przepyszna. A kaszę, teraz, gdy już spróbowałem, gorąco polecam. Jest pyszna i można znaleźć dla niej dużo ciekawych 'aranżacji'

viridianka hehe gdyby i mi serwowano kaszę co tydzień, to zapewne pozostałby we mnie jakiś uraz;)) ale myślę, że po spróbowaniu zapiekanki, na nowo pokochałabyś kaszę jaglaną:))

kornik U mnie jest podobnie: z tego typu potraw, to tylko ryż z jabłkami do tej pory gościł u mnie w domu. Dlatego naprawdę fajną alternatywą jest ta zapiekanka. Pozdrawiam

kasiac Oj tak, brzmi bardzo przekonująco - mnie przekonało:))

majana dziękuję za te miłe słowa. A wydanie ze śliwkami, z całego serca polecam:)

Karola Cóż.. Obawiam się, że jest takie prawdopodobieństwo.. Proponuję kupić zapas talerzyków papierowych - po co dekompletować zastawę;))

Kuba niestety, w wielu książkach zdarzają się takie błędy. Ale co tam, my sobie poradzimy nawet z nimi;))

Paula Dzięki! Wypróbuj koniecznie - nie będziesz żałować, gwarantuję..

aga-aa :)) to jest już nas dwoje:))

asieja jejku, dzięki wielkie.. Naprawdę, bardzo mi miło czytać takie słowa, tym bardziej, że to dopiero moje pierwsze kroki w 'fotografii'.
A co do kasz.. Ja również zaliczam się do kaszo-filów..

Alivea Smakuje..pysznie. Ja z kolei próbuję sobie wyobrazić smak tej kaszy z jakimś 'wytrawnym' sosem...i tak słabo mi to wychodzi;) Ale spróbuję..

Ever Mmm.. z jabłkami też musi być pyszna.. Teraz, jak już poznałem smak tej kaszy, myślę, że częściej zagości ona na moim stole, to i alternatywę z warzywami wypróbuję. Pozdrawiam:))

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails