Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placuszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placuszki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 marca 2010

Szpinakowe pancakes...dietetyczne;)



Kto powiedział, że jedzenie niskokaloryczne jest mdłe, nijakie i niedobre??? Na pewno nie ja!! A oto dowód..

Czasem przychodzi taki przykry moment, kiedy dowiadujesz się (zazwyczaj od lekarza), że na jakiś czas powinieneś wykluczyć określone produkty ze swojego 'jadłospisu'.. Dla osoby takiej jak ja, która kocha gotować, i która lubi dobrze zjeść, informacja, że przez kilka dni (na szczęście TYLKO kilka dni) powinienem zredukować ilość tłuszczu do minimum, nie była zbyt zachwycająca..

Ale postanowiłem się nie załamywać i przetrwać tamten okres, rezygnując z tłuszczu, ale nie rezygnując z pysznego jedzenia. I tak, w wyniku mojego 'kuchennego kombinowania' powstały te pyszne placuszki. Pyszne na tyle, ie pomimo tego, że mogę już wszystko normalnie jeść, bardzo często wracam do tych pancakesów, bo je po prostu uwielbiam..

Polecam je każdemu, bo są pyszne, zdrowe, a do tego, co dla niektórych bardzo ważne..bardzo dietetyczne...




DIETETYCZNE SZPINAKOWE PANCAKES
(w nawiasach podałem drobne zmiany, które teraz czasem wprowadzam dla urozmaicenia, które wiążą się niestety ze znacznym wzrostem kalorycznyści)

*250g zamrożonego, mielonego szpinaku
*100g chudego twarogu (można zastąpić ricottą)
*10g otrąb owsianych
*25g mąki pszennej typ2000
*2 białka
*sól, pieprz, gałka muszkatołowa

(*40g startej gorgonzoli lub jakiegoś żółtego sera)

Szpinak dobrze odparować na patelni, dodając pod koniec szczyptę soli (jeżeli zamierzać dodać gorgonzolę, pominąć), pieprzu i świeżo startej gałki.

W misce wymieszać twaróg z lekko przestudzonym szpinakiem, dodać otręby. Odstawić na 5 minut.

Białka ubić na sztywno. Do miski ze szpinakiem i twarogiem dodać mąkę i pianę z białe, dokładnie, ale delikatnie wymieszać. (Dodać starty ser, wymieszać)

Rozgrzać dobrze patelnie, pokrytą nieprzywierającą powłoką. Smażyć małe placuszki z obu stron.

Można podać z kleksem odtłuszczonego jogurtu (lub śmietany).


sobota, 13 marca 2010

Maślankowe pancakes z wanilią...


Kocham pancakes!!!

Nie ma chyba lepszego sposobu na udane rozpoczęcie weekendu, niż solidna porcja pachnących i puszystych pankejków.. Przynajmniej ja lepszego nie znam;) Efekt jest taki, że od kilku miesięcy, każdy sobotni poranek zaczynam tak samo - właśnie od nich. Mimo to, nigdy mi się one nie znudzą... Dlaczego?? Pancakes to naprawdę genialny wynalazek - są ultraszybkie - bach do miski, mikser w dłoń..i na patelnie; są ultrawygodne - można je robić bez żadnego przepisu, a i tak wyjdą; ultrawszechstronne - można dodać do nich chyba wszystko, dzięki czemu można za każdym razem uzyskać zupełnie inny smak; czy wreszcie, są ultrapyszne...

Tak, każdy sobotni poranek jest taki sam - placuszkowy, jednocześnie jednak, każdy sobotni poranek jest inny, dzięki zupełnie innym dodatkom.. I to jest piękne;)

Kiedy kilka dni temu zobaczyłem na blogu Agaty te iście 'napompowane' pankejki, od razu wiedziałem, co zjem w sobotę. Zrobiłem, spróbowałem...i nie żałuję..
Wyszły dokładnie takie, jakie powinny - mięciutkie, bardzo napuszone, pyszne..

Polecam...





Maślankowe pancakes z wanilią

Składniki (na ok. 20 sztuk):
2 filiżanki (ok.240 ml) mąki
2 filiżanki maślanki
1/2 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
2 łyżki cukru
2 jaja
2 łyżki oleju
nasionka z 1/2 laski wanilii

Przygotowanie:
Żółtka lekko ubić z olejem i maślanką. Dodać mąkę z pozostałymi suchymi składnikami oraz ziarenkami wanilii i cukrem. W drugiej misce ubić na sztywno białka. Delikatnie połączyć ciasto z białkami. Smażyć na teflonowej patelni (bez tłuszczu) do zarumienienia placuszków. Podawać ciepłe z odrobiną masła i syropem klonowym albo konfiturą.


niedziela, 14 lutego 2010

Walentynki...czyli czekoladowe pancakes z pomarańczową nutą



...nie świętuję walentynek.. Jak mało które 'święto', jest wyrazem wszechobecnej komercjalizacji, która to coraz brutalniej stara się wedrzeć w każdą sferę naszego życia. Dla mnie, dzień zakochanych jest każdego dnia.
Zawsze jest właściwy czas, ażeby przejść się ze swoją połówką na spacer, do kina, do kawiarni.
Zawsze jest odpowiedni moment, żeby obsypać miłość swego życia kwiatami.
Zawsze jest najlepsza chwila, by powiedzieć "Kocham Cię"...

..nie świętuję walentynek.. Ale to nie znaczy, że ich nie widzę, nie udaję, że ich nie ma. Dlatego przygotowałem dziś dwie propozycje kulinarne. Klasyczne, uniwersalne, które jednak poprzez takie, a nie inne kształty, idealnie wpasowują się w powszechną walentynkową 'psychozę';)


Walentynkowe, czekoladowe pancakes, z pomarańczową nutą
(przepis, z własnymi zmianami, za dorotus)



* 2 duże jajka
* 1 szklanka mleka
* 3 łyżki oleju
* 1,5 szklanki mąki (użyłem mąki pszennej razowej)
* 1/3 szklanki cukru
* 1 łyżka proszku do pieczenia (dałem 1 łyżeczkę)
* 3 łyżki kakao
* pół łyżeczki soli
* pół szklanki chipsów czekoladowych lub posiekanej czekolady (jaką lubicie)
(* pół łyżki świeżo startej skórki pomarańczowej)

Wszystkie składniki poza kawałkami czekolady zmiksować, na końcu wrzucić czekoladę, wymieszać.

Smażyć na minimalnej ilości oleju, z obu stron, odwracając na drugą stronę, gdy zobaczymy pęcherzyki powietrza na placku.



Related Posts with Thumbnails