Gosh! Wolę nie patrzeć na datę poprzedniego posta..i tak wiem, że było to straaaasznie dawno temu.. Co się działo przez ten czas?? Gdzie byłem?? Co robiłem??
Tak!! Zgadliście...uczyłem się;p Życie.. Ale nie myślcie, że całymi dniami siedziałem nad książkami, co to to nie! Gdyż w tym czasie to i do Gdańska wpadłem na weekend (na koncert Lady Gagi:))) i do Katowic zajechałem na chwilę (po spodnie w moim rozmiarze, niedostępnym w Poznaniu;)
W kuchni też wiele czasu spędziłem, wszak ze cztery 'wigilie' już zaliczyłem (z moimi wypiekami ma się rozumieć;), jak i wielu znajomym do prezentu dorzuciłem słodki upominek. Trufelki, ciasteczka, pierniczki, krówki... Wszystko co można zapakować, i dzielić się z bliskimi:))
Ale cóż, zajęcia się skończyły, toż i jestem z powrotem z Wami. I na pierwszy ogień idą...kruchusieńkie, bardzo maślane, rozpływające się wręcz w ustach, przepyszne Cranberry Noel... Gdy je pierwszy raz zobaczyłem u Bei, a było to z dobre kilkanaście miesięcy temu, od razu się w nich zakochałem, od razu zapragnąłem je zrobić. Coś mnie jednak plany pokrzyżowało...i po ponad rocznym 'leżakowaniu' wreszcie są... Przyznaję..żałuję każdego dnia zwłoki.. Gdy pomyślę, że mogłem się nimi zajadać już w zeszłoroczne święta..
Ale zrobiłem je teraz, i strasznie się z tego cieszę. Znajomi, dość licznie obdarowani tymi ciachami, też byli zachwyceni! Polecam z całego serca!!
CRANBERRY NOEL
(przepis cytuję za Beą)
175 g masła
75 g cukru pudru
1 łyżeczka cukru waniliowego
szczypta soli
1 łyżka mleka
250 g mąki
30 g posiekanych pistacji
40 g suszonej żurawiny
+ ewentualnie 1 białko oraz 50 g drobno posiekanych pistacji do obtoczenia ciasteczek
Masło utrzeć w misie, dodać cukier puder, sól, mleko i utrzeć do białości; dodać pistacje i pokrojoną na mniejsze kawałki żurawinę, następnie dodać mąkę i dobrze wszystko wymieszać. Podzielić ciasto na dwie części i z każdej uformować wałeczek o średnicy ok. 4 cm. Można posmarować ciasto białkiem po czym obtoczyć wałeczki w drobno posiekanych pistacjach (nie obtaczałem). Zawinąć w folię i umieścić w zamrażalniku na ok. 20-30 minut. Następnie pokroić na 5-7 mm. ‘plasterki’. Układać na blasze wyłożonej papierem (niezbyt blisko siebie) i piec ok. 10-12 minut w temp. 200°. Wystudzić na kratce i przechowywać w hermetycznym pudełku.
Smacznego!
Ciasteczka dorzucam do akcji Cudawianki:))

24 komentarze:
Oo, robiłam je, robiłam! Są megapyszne. I bardzo mi się podoba twoja puszka w serducha.
Piekłam! Są pyszne!
Wesołych!
SWS
jeszcze ich nie upiekłam, choc tak często znajduję na róznych blogach.. i z samymi pozytywnymi słowami. miło jest byc obdarowanym takimi słodkościami, na pewno.
ach, jakie sliczne ciasteczka:) pychota:)
Ale fajnie, ja tez te ciasteczka planuję ale chyba zrobię je dopiero po świętach:)
Ciekawe ciastka. Zapamiętuję i wypróbuję. Miło Cię znów widzieć w blogosferze.
Pozdrawiam
A.
Dobrze znow Cie tu widziec :)
Ciasteczka sa piekne! I puszka sliczna :)
Milo mi, ze i Tobie ciasteczka posmakowaly.
Pozdrawiam serdecznie!
I zycze wiecej wolnego czasu na nadchodzace dni ;)
Do wypróbowania w przyszłym roku :)
Fajnie, ze znow jestes :)) Swietnie ciasteczka Ci sie upiekly :) Bardzo mi sie podobaja i skoro tak rewelacyjnie smakuja to i ja sobie upieke :) Mam to szczescie (lub nieszczescie), ze nie bede sie widziala z moimi bliskimi w swieta i dopiero w lutym przyjezdza moja mama wiec zostalo mi jeszcze sporo czasu na pieczenie, prawda? :) I zazdraszczam koncertu Lady Gagi :))
tez je pieklam i tez sie nimi zachwycalismy :-)
Zycze Ci Szczesliwych Swiat!
My również piekłyśmy te ciasteczka, są bardzo pyszne :) Szybciutko zniknęły z talerza :)
Boskie ciacha zrobiłeś!:-))
Czaiłam sie na nie,ale zabrakło już czasu:)
Pozdrowienia:)
Spencer, jakie wspaniałe zdjęcia!
idealnie oddają cudowny smak.
rewelacja.
urocze krążki.
Na takie ciasteczka można było poczekać nawet i tyle. No i co to za rozmiar spodni, że trzeba jechać po nie taki kawał drogi?
Najlepszego na Święta Spencer. Odpoczynku przede wszystkim.
Spencer! Dobrze, że jesteś:)
Ciasteczkiem się częstuję, bo je uwielbiam, a Tobie przesyłam najlepsze życzenia na święta! Odpoczywaj, jedz smacznie i wracaj częściej:)
Spokojnych i radosnych Świąt oraz spełnienia marzeń w Nowym Roku :)
sobie życzę abyś był częściej...:-))
Dziekuje za zyczenia :) I ja Tobie zycze pogodnych i radosnychspokojnych Swiat. Niech beda przepelnione radoscia i szczesciem. A Mikolaj niech przyniesie Ci wspaniale prezenty :)
Paaanie! myślałam już żeś Pan przepadł.Ale wróciłeś i to z takimi cudami! pięknie wyglądają pistacje i żurawina w tych ciasteczkach, schrupałabym z chęcią:)
Dziękuję za życzenia i ja życzę... mniej nauki!:)
Wesołych!
Weosłych Świąt Spencerze !:)
Zrobię je jeszcze po świętach :-) Wesołych świąt! :)
Ale to jest bardzo słodki powrót i do tego bardzo świąteczny :) Wesołych Świąt Spencer! :)
Ja się wciąż na nie czaję, też planuję je na po świętach, niestety moja rodzina nieciasteczkowa
Cudowne ciasteczka, miałam na nie wielką ochotkę przed świętami..:)
Pozdrawiam serdecznie i cudownych świąt życzę dla Ciebie i dla rodzinki!
Pyszny powrót :)A na nadchodzący Nowy Rok życzę fantastycznej zabawy i aby wszystko Ci się spełniało jak w bajce ...Taki rok wspaniałości:)
No, to ja przypominam do mnie @ na który proszę o adres:) Bo .....nie może być, aby wylosowana niespodzianka z Różowego Tygodnia tak długo czekała na swojego nowego właściciela :D
cukierniczekreacje@gazeta.pl
Prześlij komentarz