No i zaczęło się.. Najwidoczniej wykładowcy uznali, że po luźniejszym październiku (luźniejszym, jak na standardy medycyny;)), czas wziąć się wreszcie ostro za studentów.. I mam..zajęcia na uczelni od rana do wieczora, non stop jakieś koła, zaliczenia, na które kiedyś też trzeba się uczyć, praca w kołach naukowych, a do tego kurs duńskiego, angielski, siłownia.. uff.. no i jeszcze chciałoby się czasem wysupłać chwilę dla znajomych, czy chociażby dla samego siebie.. A kiedy tu niby gotować??? Kiedy piec???
Czasu brak:(((
Dlatego muszę się do czegoś przyznać...bardzo mi wstyd z tego powodu...ale... Doszło do tego, że musiałem czmychnąć z zajęć...żeby przygotować ciasto na jakże rozsławiony piernik staropolski;p Hehe mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał powiedzieć pacjentowi "Wie pan co, niestety nie potrafię Panu pomóc. Gdy prezentowano pańską chorobę...ja robiłem piernik;p"
Dziś jednak nie o pierniku, a o makaronie. I to jakim!! Przepysznym!! Z dynią!! (wszak u mnie sezon ciągle trwa) z kozim serem!! i z mascarpone!!
Tak z kozim! On też idealnie komponuje się z dynią! Tak jak zresztą: ricotta (w lasagne), pecorino (w risotcie), czy gorgonzola (w sałatce;)))
Tyle dobrego na talerzu... A do tego, poza czasem potrzebnym na upieczenie dyni (który można świetnie wykorzystać na powtórkę np. raków płuc; sprawdziłem;)), całość robi się błyskawicznie.
A efekt? Absolutnie przepyszny!!!
MAKARON Z MUSEM DYNIOWYM I KOZIM SEREM
(przepis własny)
*160g makaronu (najlepszy będzie domowy, tagliatelle z tego przepisu, choć i z rigatoni jest pyszny;))
Mus dyniowy:
*500g dyni
*2 szalotki
*oliwa z oliwek
*sól
*pieprz
*suszona szałwia
*1 łyżka serka mascarpone
*1 łyżka serka koziego (twarogowego)
*2 łyżki wody z gotowania makaronu
Wykończenie:
*garstka podprażonych orzechów włoskich
*natka pietruszki
*kilka kawałków koziego serka
Dynię pokroić w 1,5cm kostkę, wrzucić na blaszkę razem z szalotkami. Doprawić solą, pieprzem, szałwią, skropić oliwą z oliwek, wymieszać. Piec ok 25-30 minut w temp. 200stC.
Ugotować makaron.
Do miksera wrzucić ok połowę, upieczonych dyniowych kostek oraz szalotki. Dodać mascarpone, kozi ser, 2 łyżki wody z gotowania makaronu. Zmiksować.
Makaron wymieszać z musem dyniowym, posypać pozostałymi kostkami dyni, orzeszkami. Dodać trochę koziego sera, udekorować natką pietruszki.

24 komentarze:
Fajnie wygląda ten makaron! :)) Z dynią, musi świetnie smakować :))
Ależ masz zajęć, no no ;))
Pozdrawiam
ejjj no, a mi się wciąż marzy by kolejne lata były luźniejsze... no ale skoro są ciekawsze to jakoś to przeżyję ;P
kozi ser uwielbiam, szczególnie twardy. Fajne danie skomponowałeś;)
Ależ pyszne! Wszystko- makron,dynie, kozi ser.Poproszę..............
Czas? Mam go każdego dnia o mniej więcej pięć godzin za mało.
Rozbawiłeś mnie tym tekstem do pacjenta :) Chociaż takie tłumaczenie nie jest najgorsze, no przynajmniej dla mnie. Makaron super, chociaż dla mnie bez koziego sera. Nie mogę się przemóc ze względu na zapach.
mus dyniowy... jak to bosko brzmi..
Danie wygląda zachwycająco i kusząco :D
och, Spencer.
ależ Ty rozpieszczasz!
dobra... to ja uzbroję się w cierpliwość i jakoś przeczekam ten dyniowy sezon...
z niecierpliwością czekam na piernik :)
Ładnie to tak uciekać z zajęć? Zresztą, jakże interesujących? :))
Ale na taki makaron to bym się wprosiła. ;)
No mój Drogi! To dopiero coś! Pycha! Zawsze twierdziłam, że mężczyźni są świetnymi "kucharzami", a Ty jesteś tego doskonałym dowodem! A uciekanie z zajęć w takim szczytnym celu uważam za jak najbardziej usprawiedliwione!
Pozdrowienia:)
bardzo apetyczne to danie :) fajnie, że znalazłeś troche czasu dla siebie, czasami to bardzo ważne :)
I duński? To znaczy, że poważnie podchodzisz do swoich marzeń i planów. Wiesz, ja też bym zwiała z zajęć dla takiego makaronu. Cudowne połączenie. Zrobię taki makron powtarzając wiadomości o trzustce...
świetny ten makaronik:) nie jadłam takiego jeszcze:) śliczne zdjęcia
Powiem tyle. Robiłam coś podobnego, z resztek mojej sałatki i b. dobry pomysl.
Też idę się uczyć!
Kozi ser kocham najbardziej na świecie. W makaronie, jak sie roztopi na ciepło, daje świetny smak, lekko wyostrza. I bardzo podobają mi się kolory :)
Bardzo pryginalne zestawienie a wpis jak zwykle zabawny :)
Spencer, jestes po prostu niemozliwy :) Zrywasz sie z wykladow aby przygotowac ciasto na piernik! No kto to slyszal :)) A za nauke dunskiego podziwiam :) Ja na razie wloski ale juz powoli szykuje sie do hiszpanskiego :))
Mmmm...bardzo ale to bardzo apetyczne danko :) Na pewno bym sie skusila.
wow!! mus dyniowy i kozi ser-extra musi smakowac takie fajne polaczenie :) :)
Jestes niesamowity po prostu z tym zerwaniem sie z wykladow,zeby ciasto przygotowac:) za nauke dunskiego rowniez podziwiam,dla mnie wszystkie skandynawskie sa co najmniej bardzo dziwnie brzmiace i dosc malo zachecajace przez to do nauki ich....
Pozdrawiam :)
Efekt w 100% absolutnie przepyszny :D Im większe rury tym smaczniej!!!
Fajnie, że pojawił się kolejny kucharz :)
Pozdrawiam i zapraszam,
weekendwkuchni.pl
Wygląda niesamowicie w tym kolorze a w połączeniu z kozim serem , to wręcz rozpusta ;D
Kliknij proszę na http://cukierniczekreacje.blox.pl/2010/12/Rozowe-wspomnienie-czesc-2.html
It looks amazing :))
Puk, puk odezwij się, bo prezent dowiozą dopiero po Nowym Roku :( No chyba że się na mnie obraziłeś...:)
Szarlotek Obrazić? Na Ciebie? Nigdy w życiu;)) No ale skoro Gwiazdor miałby przyjść po gwiazdce..nie..do tego nie mogę dopuścić. Wracam do pisania:)))
uwielbiam makarony, musze sprobowac zrobic... ale najlepsza kucharka nie jestem :)
Prześlij komentarz