niedziela, 16 maja 2010

Sernik z ricottą i rabarbarem (Ricotta rhubarb cheesecake)



Z przerażeniem spojrzałem na datę ostatniego posta.. Moim usprawiedliwieniem jest, jak zawsze zresztą, uczelnia. Zaliczenie goni zaliczenie, egzamin za egzaminem, a w międzyczasie jeszcze na bieżące zajęcia trzeba się uczyć. A czasu wciąż brakuje..

Nie samą nauką jednak człowiek żyje. Po okresie strasznie wytężonej pracy umysłowej, zarządziłem wczorajszy dzień, dniem wolnym od nauki wszelakiej. Zaprosiłem znajomych, z założeniem, żeby rozpocząć mój tegoroczny sezon grillowy. Niestety, rzeczywistość zweryfikowała moje 'założenie'... Gdy za oknem zimno, szaro i mokro, trudno namówić kogokolwiek na 1,5 godzinne czatowanie na tarasie, przy grillu (a tyle czasu wymagała zaplanowana potrawa). Dlatego też, zakurzony grill wciąż czeka na tegoroczną inaugurację...a w ruch poszedł piekarnik....

Nie byłbym sobą, gdybym nie przygotował też czegoś słodkiego. Nie muszę chyba dodawać, że nikt nie był zaskoczony, gdy na stół wjechał sernik;) Już tak mam, jestem chyba jakiś wypaczony, gdyż serniki mógłbym jeść codziennie.

Ten sernik był jednak zupełnie inny. Bez twarogu. A z ricottą i mascarpone. Moja mama byłą bardzo sceptycznie nastawiona do mojego pomysłu "Jakoś M. przez pół Europy wozi do Holandii twaróg, żeby piec prawdziwy sernik, a Ty, gdy masz go w każdym sklepie, tak wymyślasz...'. Cóż, gdy sama spróbowała kawałek, wszelkie uwagi poszły w niepamięć, a słów uznania nie było końca;))

Sernik polany jest rabarbarowo-pomarańczową, przepyszną polewą. I to z czego jestem dumny, niemalże krwistoczerwoną polewą;))) Choć obleciałem trzy największe rynki w Poznaniu, nigdzie nie udało mi się dostać 'malinowego rabarbaru'. Bardzo mi jednak zależało na takim apetycznym kolorze, dlatego też pomyślałem o ewentualnym 'podbarwienu' polewy truskawkami. Niestety, gdy w piątek wieczorem dotarłem wreszcie do domu, uświadomiłem sobie, że zapomniałem o dwóch ważnych składnikach: mące kukurydzianej i truskawkach właśnie. Jak więc uzyskałem ten kolor?? Na szczęście, z myślą o ewentualnych innych wypiekach, kupiłem dużo rabarbaru, prawie 20 łodyg (choć ten przepis wymaga 5). I z każdej łodygi wykorzystałem tylko kawałek, proksymalny do korzenia, mający biały miąższ i intensywnie czerwony kolor - efekt był bardzo zadawalający.

Musiałem jeszcze czymś zastąpić mąkę kukurydzianą. Jasne, mogłem ją po prostu pominąć, zrobić zwykłe kruche ciasto, ale wtedy nie uzyskałbym tego ślicznego, żółtego koloru. Postanowiłem zatem...zmiksować płatki cornflakes.. Efekt był ciekawy..choć spód wyszedł trochę twardy, był żółty..i wciąż pyszny..

Całość smakowała genialnie!!! Rabarbarowa polewa idealnie współgrała z delikatnym smakiem sera. Sama masa serowa miała fajną konsystencję. Dzięki użyciu ricotty, nie był on idealnie gładki i aksamitny...Cudowny... Polecam gorąco!!



SERNIK Z RICOTTĄ, MASCARPONE I RABARBAREM

(proporcje na tortownicę o śr. 27cm, inspirowany tym przepisem)

SPÓD:
* 180g masła
* 70g drobnego cukru
* 460ml mąki
* 330ml mąki kukurydzianej (u mnie zmielone płatki kukurydziane)
* szczypta soli

MASA:
* 750g ricotty
* 250g serka mascarpone
* 6 jajek
* szklanka cukru
* 1 cytryna (sama skórka)
* 1 pomarańcza (sama skórka)
* 30g mąki (u mnie budyniu waniliowego bez cukru)
* łyżeczka esencji waniliowej

POLEWA:
* 5 łodyg rabarbaru pokrojonego w centymetrowe kawałki
* 1 szklanka cukru
* 2 pomarańcze (sok i skórka)

Spód: Masło utrzeć w robocie z cukrem. Dodać mąkę, mąkę kukurydzianą i sól, zmiksować. Otrzymane okruchy, przerzucić do tortownicy i wylepić nimi spód i brzeg.
Podpiec 20-25 minut w 175stC. Ostudzić.

Masa: Do robota wrzucić ricottę, mascarpone, cukier i mąkę, dokładnie zmiksować. Ciągle miksując dodawać po 1 jajku. Gdy powstanie jednolita masa dodać skórkę otartą z 1 cytryny i jednej pomarańczy, oraz esencję waniliową. Wszystko dokładnie wymieszać.

Przelać na podpieczony i wystudzony spód. Piec 50 minut w 165stC. Po tym czasie, wyłączyć piekarnik, i zostawić sernik w środku na ok 20-30 minut. Stopniowo uchylając drzwiczki, wyjąć sernik z piekarnika, ostudzić. Przykryć folią aluminiową, włożyć na noc do lodówki.

Polewa: Wszystkie składniki wrzucić do rondelka. Gotować na małym ogniu, aż cukier się rozpuści, a całość lekko zgęstnieje. Ostudzić. Schłodzić w lodówce.


Bezpośrednio!! przed podaniem, sernik polać polewą. Ewentualnie można także podać polewę osobno, i 'okrasić' nią już pokrojone kawałki ciasta, na talerzykach:))

EDIT: Po upieczeniu sernika po raz kolejny, na oryginalnym spodzie (tj. na bazie mąki kukurydzianej), muszę stwierdzić, iż ten z płatków jest o wiele lepszy;))



32 komentarze:

Paula pisze...

bardzo podoba mi się ten spód z płatków. Lubię serniki z polewą :)

lo pisze...

Świetny ten sernik. To połączenie serów i aromatów cytrusowych niesamowicie mi się podoba. Przy takiej pogodzie to niezłe pocieszenie. A kolor ....REWELACYJNY.

Gosia pisze...

mniam.....ale pysznie wyglada!!!!!
Pozdrawiam :)

Usagi pisze...

Wspaniały sernik. Widzę, że nie tylko ja uczę się, jak postępować z rabarbarem :) Lubię takie mocne kolory.
Pozdrawiam

asieja pisze...

to taki sernik pełen przygód :-) począwszy od poszukiwania rabarbaru, przez zapomnienie o truskawkach, brak mąki..
i wiesz co? wygląda cudownie. niesamowicie po prostu. kolory takie intensywne, smak pewnie też.

Mafilka pisze...

hm... cytrynowy sernik nie twarogowy? musi być bomba! :)

majana pisze...

Piękny serniczek!
I ta polewa! Ach... Pyszności:))

gwiazdka.w.kuchni pisze...

ciekawy serniczek, ciekawy! a spód jaki ma fajny kształt

agatex pisze...

Pięknie się prezentuje! Ja ostatnio też szukałam wszędzie truskawek, i również do ciasta rabarbarowo-truskawkowego :)

aklat pisze...

Hmmm wspaniale wyglada ta splywajaca rabarbarowa polewa :) pysznosci :)

KUCHARNIA, Anna-Maria pisze...

Widzę, że fascynacja rabarbarem trwa! Świetnie! Sernik iście mistrzowski! Polewa zapiera dech! A krucha korona - cudo!
Pozdrawiam serdecznie:)

basia pisze...

Chyba przekonałeś mnie właśnie do współpracy z rabarbarem :) Zwykle za nim nie przepadam, ale w tej kombinacji wygląda po prostu przepysznie..

andzia-35 pisze...

Wow! Wyglada obłędnie!!! Serio:-)

viridianka pisze...

nawet nie mów... mam dokładnie tak samo, data ostatniego posta to 3 maja... ught! ale mam notkę na ten tydzień, z majówki przygotowaną, chociaż to nie to samo, chciałabym się zaszyć w kuchni...

bardzo ciekawy sernik, z mascarpone wiem że smakują obłędnie (szczególnie te na zimno) ale ricotta to dla mnie nowość, ładny (:

majka pisze...

Wyglada rewelacyjnie! Oczywiscie zapisalam sobie przepis bo przeciez nie bede tak tylko na niego patrzec i oblizywac sie :))

pstrykam pisze...

Pomysłowy Dobromir z Ciebie ;)
Ale kolor polewy jest faktycznie przepiękny :)
Chochelka Grubsza

Sippity Sup pisze...

This is beautiful! Thank You for the honor. GREG

Magoldie pisze...

Po tylu kombinacjach efekt mistrzowski :))
Piekny sernik !

Margareta pisze...

Wow, prawdziwy mistrz sernikowy z Ciebie :) Cudny kolor polewy! A sernik na pewno pyszny, jak wszystkie w Twoim wykonaniu :)
Pozdrawiam i zycze milego poniedzialku ;)

ilka_86 pisze...

nie wiedziałam, że sernik można połączyć nawet z rabarbarem;) musi obłędnie smakować, a wygląda uroczo:))

Ania vel Vespertine pisze...

Sernik wygląda obłędnie! :) Choć jak widzę ricottę, to wiem, że u mnei nie dotrwalaby do sernika, bo po prostu bym ją zjadła z odrobiną soli - uwielbiam ten ser!

Mich pisze...

Ostatnio nie za często goszczę na ulubionych blogach ale też mam niezłe wytłumaczenie.
Podoba mi się Twoja gawęda. W kwestii ricotty- to twaróg tylko podwójnie gotowany(ri-cotta). Sernik musiał smakować, wygląda świetnie. Taki przepis mogę zrobić nawet i w Italii. Hm... mógłbym gdybym miał piekarnik:)
ciepłe pozdrowienia!

anytsujx pisze...

Prześliczny Twój serniczek, zdjęcia oddają taki wyraz tego wypieku, że wzroku nie można oderwać :))

Atria C. pisze...

Ser i rabarbar
Tak,tak,tak!

Tylko gdzie ja teraz rabarbar dostanę?
Zrobie chyba brownie;)

myniolinka pisze...

miała dzisiaj postanowienie - wieczorem muszę zajrzeć do Spencera! zaglądam a tu takie pyszności!!! Chłopaku Ty to potrafisz... Najpierw nas wypościsz i kiedy już głodni wrażeń zaglądamy to nie pozostaje nic innego jak siedzieć z otwartą buzią i wlepiać się w zdjęcia...
pozdrawiam!

ewena pisze...

Ale mi się podoba ten sernik. Bardzo, bardzo...:)

Olciaky pisze...

Cudowny!:D:D:D

kabamaiga pisze...

Spencer skąd ja znam to "co znowu wymyślasz". Serniczek cudowny, wspaniały i nie wiem co jeszcze. Przepis zapisuję, tylko chyba będę zmuszona przez rodzinkę do zmiany rabarbaru na np. truskawki.

Ewa pisze...

Ten sernik wygląda obłędnie i jeżeli uda mi się wreszcie dostać gdzieś rabarbar, na pewno spróbuje go upiec. No i jest na kruchym cieście...poezja :)

kornik pisze...

No no, widzę że i u Ciebie serniki dzieła sztuki. Wygląda obłędnie!

Beata pisze...

Cudowny! Jaki piękny wysoki brzeg? Jak to zrobiłeś, przyznaj się?

Magdalena M pisze...

Świetny przepis!

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails