Kocham pancakes!!!
Nie ma chyba lepszego sposobu na udane rozpoczęcie weekendu, niż solidna porcja pachnących i puszystych pankejków.. Przynajmniej ja lepszego nie znam;) Efekt jest taki, że od kilku miesięcy, każdy sobotni poranek zaczynam tak samo - właśnie od nich. Mimo to, nigdy mi się one nie znudzą... Dlaczego?? Pancakes to naprawdę genialny wynalazek - są ultraszybkie - bach do miski, mikser w dłoń..i na patelnie; są ultrawygodne - można je robić bez żadnego przepisu, a i tak wyjdą; ultrawszechstronne - można dodać do nich chyba wszystko, dzięki czemu można za każdym razem uzyskać zupełnie inny smak; czy wreszcie, są ultrapyszne...
Tak, każdy sobotni poranek jest taki sam - placuszkowy, jednocześnie jednak, każdy sobotni poranek jest inny, dzięki zupełnie innym dodatkom.. I to jest piękne;)
Kiedy kilka dni temu zobaczyłem na blogu Agaty te iście 'napompowane' pankejki, od razu wiedziałem, co zjem w sobotę. Zrobiłem, spróbowałem...i nie żałuję..
Wyszły dokładnie takie, jakie powinny - mięciutkie, bardzo napuszone, pyszne..
Polecam...
Maślankowe pancakes z wanilią
Składniki (na ok. 20 sztuk):
2 filiżanki (ok.240 ml) mąki
2 filiżanki maślanki
1/2 łyżeczki soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
2 łyżki cukru
2 jaja
2 łyżki oleju
nasionka z 1/2 laski wanilii
Przygotowanie:
Żółtka lekko ubić z olejem i maślanką. Dodać mąkę z pozostałymi suchymi składnikami oraz ziarenkami wanilii i cukrem. W drugiej misce ubić na sztywno białka. Delikatnie połączyć ciasto z białkami. Smażyć na teflonowej patelni (bez tłuszczu) do zarumienienia placuszków. Podawać ciepłe z odrobiną masła i syropem klonowym albo konfiturą.

14 komentarze:
Uwielbiam pankejki! :))
Ja często robię je w piątki:) Mniam:) Muszę z tego przepisu też zrobić.
Pozdrawiam:)
Aż się ślinka toczy:)
pycha! takie puchacze :]
Rzeczywiście puszyste jak nie wiem co! Dawno nie robiłam pankejków. U mnie jak już są pankejki, to też na sobotnie śniadanko. Pozdrawiam!
rzeczywiście bardzo smakowite Ci wyszły :)
Bardzo ładnie Ci wyrosły:)) w ogóle wyglądają apetycznie!
Pozdrawiam serdecznie!
cudne, pięknie Ci wyrosły
i myślę, że weekendowe śniadania z placuszkami, tudzież naleśnikami to wprost obowiązek ;)
Mniam, ale pysznie wygladaja, szkoda, ze juz zjedzone ;) Musze zrobic, koniecznie.
Pozdrawiam i zycze milej niedzieli :)
A ja lubię smażyć pancakes o 6 rano w tygodniu. To pozwala zatrzymać się na chwilę, zanim zacznę pędzić. A do tego truskawki, jagody, syrop klonowy i masełko... Piękny początek dnia.
takie sobotnie śniadanie
to marzenie każdego poranka
by było leniwie, spokojnie i pysznie
Jaka apetyczna wiezyczka :) Zrobilam sie glodna. Zdecydowanie nie powinnam byla teraz tu zagladac :)
mniam, tyle razy się na nie nastawiałam, ale jakoś do dziś ich jeszcze nie spróbowałam:)
Ale fajne pancakes!
Ja niedawno się przekonałam i zakochałam
I można przy nich ubijać i rozcierać;)
majana zrób koniecznie.. Są naprawdę pyszne..
wiosenka27 Dzięki..
cukrowa wróżka:))) Pozdrawiam
kasiac hehe sobotnie śniadanka należą do pankejków, a co! W końcu im się należy..są przecież takie pyszne..
gwiazdka.w.kuchni Dzięki wielkie
andzia-35 Dziękuje.. Rosły jak głupie..prawie mi z patelni uciekły;))
viridanka Obowiązek, i owszem, ale jaki przyjemny.. Gdyby wszystkie obowiązki sprawiały mi taką frajdę;))
Margareta zrób, zrób, ani przez chwilę nie będziesz żałować;))
lo przekonałaś mnie.. Dziś rano, w czwartek, przed zajęciami wywlokłem się z łóżka..o 5 rano i zrobiłem sobie na śniadanie pankejki.. Ponownie te..
asiejka Dokładnie!!! Pozdrawiam
majka oj taak, ja robię się głodny na samo ich wspomnienie;)
Ever To spróbuj jak najszybciej.. Po co tak długo żyć w nieświadomości, jakie te pancakes są pyszne;)??
Atria C. Można można.. Nie dość, że pyszne, to jeszcze ich robienie to czysta przyjemność.. Pozdrawiam
Prześlij komentarz